Wieczorek z Closterkeller
Pisałem poniedziałkowego wieczora ze znajomym, który organizuje większe spotkanie u siebie w domu . Do tej pory organizowane były kameralne spotkania w parę osób przy piwku, na które zwykle nie miałem albo siły, albo ochoty, albo czasu. Nierzadko i jedno, i drugie, a także trzecie naraz. Dawno już nie uczestniczyłem na większych domowych imprezkach, na które zjeżdżało się na ogół więcej ludzi . Pamiętam, że w dawniejszych czasach przy podobnych okazjach było naprawdę pamiętliwie i posiadam wiele ciekawych wspomnień z nimi związanych. Właśnie dlatego z całą pewnością pojawię się u Marcina na chacie. Słuchałem czegoś spokojniejszego. Właściwie to w jakiś tam sposób natrafiłem na stronę poświęconą Tomaszowi Beksińskiemu. Kim jest ta postać ? Był człowiekiem, który potocznie mówiąc miał swój świat, swoje kredki . Szeroko znany jest ze względu na audycje, które prowadził w Radiowej Trójce. To dzięki niemu Polacy mięli szanse poznać takie zespoły jak Lacrimosa czy XIII Stoleti. Rozpowszechnił muzykę gotycką , dzięki czemu wzrosło zainteresowanie tą właśnie kulturą w naszym kraju . Można by się pokusić o stwierdzenie, że był ojcem polskich gotów.

Niestety wiecznie melancholijny Tomek popełnił samobójstwo w wigilię ’99. Pozostawił po sobie jednak ślad w umysłach tych wszystkich, którzy namiętnie wsłuchiwali się w jego audycję. W necie znajdują się jednak jakieś zapisy z audycji. Właśnie muzyka Closterkeller stanowiła tło do tego co czytałem na stronie jemu poświęconej. Co więcej Anja Orthodox przyjaźniła się dłuższy czas z Tomkiem Beksińskim . Następnego dna idąc do pracy zauważyłem, że drzwi szklane są ubrudzone sprayem. Właścicielka sklepu bardzo się wnerwiła . Momentalnie zgłosiła to na policję. Nie minęło zbyt dużo czasu, by sprawcy zostali ujęci. Nałożona może im być grzywna za niszczenie mienia, bądź też odpowiedzą za wandalizm. Przez cudzą głupotę moja praca polegała na czyszczeniu tych drzwi. Ogólnie szklane drzwi dosyć sprawnie się czyści. Nie było większych problemów ze zmyciem. Zajęło mi to około pół godziny. Zmarzłem na kość. Coś mi mówi, iż byli to ci sami, którzy kupowali tutaj alkohol wczorajszego wieczoru.
Tagi: Beksiński, Closterkeller, drzwi szklane, gotyk, Międzychód, wandalizm