Wpisy otagowane ‘Międzychód’

Kulturalne spotkanie u Marcina

Poniedziałek, luty 15th, 2010

Parę minut później znaleźliśmy się u Dodga. Ledwo się pojawiliśmy już nakierowano nas na biedronkę. Jak się później okazało zapomnieli nabyć adwokata. Przekazali nam pieniądze i udaliśmy się. Całe szczęście do biedronki daleko nie było. Tylko dlatego zgodziłem się tam pójść. W przeciwnym razie miałbym spore opory. Kupiłem adwokata – sztuk : dwa  i coś do schrupania. Chipsy paprykowe najlepiej się nadawały. Wylądowały w koszyku. Podszedłem do lady. Nie wyglądam na  super dorosłego chyba, bo kobieta przy kasie poprosiła mnie o okazanie dowodu tożsamości. Całe szczęście miałem przy sobie. Po zakupie skierowaliśmy się na drzwi szklane, które automatycznie się rozsunęły, gdy podeszliśmy. Momentalnie pojawiliśmy się na miejscu. Przystępując do konsumpcji adwokata opowiedziałem całej zgromadzonej reszcie o przypadkowym spotkaniu z Emilką. Marcin automatycznie się pobudził wypytując mnie o różne szczegóły. Zapewniłem go, że „cukierasek”  ma zamiar pojawić się na koncercie Rotting Christ pod koniec kwietnia. Dodgers jest już pewny, że się na nim znajdzie. Kątem oka spostrzegłem stos książek, wśród których na pewno był S. King oraz Sapkowski. Nie interesuje mnie tyle Sapkowski co King z racji tego, że nigdy go wcześniej nie czytałem, a słyszałem od wielu ludzi, że jest świetnym pisarzem grozy. Spytałem się Dodga czy będę mógł w przyszłości pożyczyć sobie tę książkę. W przyszłości tak, ale na dzień dzisiejszy raczej nie, ponieważ Harry chciałby przeczytać. (więcej…)

Wieczorek z Closterkeller

Czwartek, luty 11th, 2010

Pisałem poniedziałkowego wieczora ze znajomym, który organizuje większe spotkanie u  siebie w domu . Do tej pory organizowane były kameralne spotkania w parę osób przy piwku, na które zwykle nie miałem albo siły, albo ochoty, albo czasu. Nierzadko i jedno, i drugie, a także trzecie naraz.  Dawno już nie uczestniczyłem na większych domowych imprezkach, na które zjeżdżało się na ogół więcej ludzi .  Pamiętam, że w dawniejszych czasach przy podobnych okazjach było naprawdę pamiętliwie i posiadam wiele ciekawych wspomnień z nimi związanych.  Właśnie dlatego z całą pewnością pojawię się u Marcina na chacie. Słuchałem czegoś spokojniejszego. Właściwie to w jakiś tam sposób natrafiłem na stronę poświęconą Tomaszowi Beksińskiemu. Kim jest ta postać ?  Był człowiekiem, który potocznie mówiąc miał swój świat, swoje kredki .  Szeroko znany jest ze względu na audycje, które prowadził w Radiowej Trójce. To dzięki niemu Polacy mięli szanse poznać takie zespoły jak Lacrimosa czy XIII Stoleti.  (więcej…)